Powrótdo góry

Wakacje a tu, zamiast sezonu ogórkowego, tak wiele zmian. Piszę ten tekst w przeddzień zaprzysiężenia Prezydenta RP zwycięzcy niedawnych wyborów. Zasadniczo, lekarze są grupą zawodową pozostającą w apolitycznym nastawieniu do pacjentów, ale w wyborach braliśmy udział i dla niektórych to wymarzony wybór, a dla innych nie. Zobaczymy, czy będzie on dobrze nastawiony do ustaw proponowanych przez Sejm, a dotyczących ochrony zdrowia, czy też będzie blokował ich wprowadzenie w życie. Będziemy sprawdzać.

Końcem lipca Premier dokonał zmiany w ministerstwach. Również Ministerstwo Zdrowia zmieniło przywódcę. Podobno nowa Pani Minister będzie dążyła do konsolidacji szpitali. Ma w tym duże doświadczenie z województwa pomorskiego i – podobno – sukcesy. Możliwe, że to doświadczenie pomoże w konsolidacji szpitali i pomocy szczególnie szpitalom powiatowym w całym kraju. Trudno gdybać, ale zaczekamy na propozycję przepisów mających poprawić funkcjonowanie szpitali. Dokonując zmiany na stanowisku Ministra Zdrowia, Pan Premier nie odmówił sobie „przyjemności” poinformowania społeczeństwa, że te zmiany będą służyły poprawie opieki nad Pacjentem, a nie obronie interesów lekarzy. Kilka słów, a niesmak pozostanie chyba na długo, bo jak można dbać o pacjentów, ignorując lekarzy. Kto w takim razie będzie tę opiekę mozolnie na co dzień realizował? Politycy??

Ustępujący zestaw ministrów w naszym ministerstwie w dniu zmiany „władzy” zaproponował do konsultacji społecznej projekt ograniczeń dla lekarzy, wykonujących pracę w ramach umów cywilnych. Zaproponowali, aby umowy zawierane były na czas nie mniejszy niż pół etatu w wymiarze godzinowym z wykazem ich realizacji. Dodatkowo wynagrodzenie nie może być procentem od wykonanych usług. Ta zmiana ma ograniczyć „turystykę medyczną” i zmniejszyć wynagrodzenia kontraktowe. Czy to dobre pomysły? Znowu czas pokaże.

Również w lipcu zapadł wyrok Sądu w Pszczynie w sprawie ginekologów. Zapadł wyrok bulwersujący chyba wszystkich. Zarzut umyślności działań i kary bezwzględnego pozbawienia wolności i wieloletnie zakazy wykonywania zawodu. Strach się bać. To wyrok czysto polityczny. Nadzieja w apelacji.

Miało być wakacyjnie, a tak wiele się wydarzyło. Teraz trzeba pilnować i sprawdzać, co z tego wyjdzie.

 

Słuchaj rozmów w formie podcastu

ProMedico - Słuchaj rozmów w formie podcastu